Ze słuchaniem i słyszeniem jest trochę tak jak z hamletowskim „być albo nie być?”. To strategiczny wybór przyjęcia czynnej lub biernej postawy w kontakcie z otoczeniem.

Słyszenie to fizyczny proces odbierania bodźca dźwiękowego przez ucho. Wystarczy mieć sprawny zmysł słuchu, żeby odbierać sygnały dźwiękowe.

Słuchanie natomiast wymaga uruchomienia uwagi słuchowej, która może wspomagać przetwarzanie bodźców lub je hamować. Hamowane są na przykład bodźce, które nie mają w danej chwili znaczenia – na przykład szum ulicy za oknem.

Słuchanie jest aktywnym procesem psychicznym, w którym umysł organizuje docierające bodźce i przetwarza przez osobiste filtry związane na przykład z kulturą w jakiej żyjemy, naszymi wartościami, przekonaniami, nastawieniem, oczekiwaniami i intencjami. W ten sposób nadajemy znaczenie temu co słyszymy.

Uważne słuchanie to świadome kierowanie uwagą słuchową i świadome nadawanie znaczenia temu co się słyszy aby uniknąć ulegania pułapkom związanym z filtrowaniem informacji przez pryzmat stereotypów czy oczekiwań. To umiejętność, która zapewnia lepsze zrozumienie.

O uważnym słuchaniu, jako kluczowej kompetencji wpierającej proces podejmowania decyzji i współpracę w organizacjach, pisałam w artykule naukowym pod tytułem „Głębokie słuchanie jako kluczowa kompetencja liderów i przedsiębiorców XXI w.”, opublikowanym w czasopiśmie Coaching Review (1/2018 (10) s. 100-120).

Tu zapraszam Cię do wysłuchania podcastu firmy inijob, w którym gościnnie opowiadam o tym jak uważne słuchanie może usprawnić współpracę w zespołach i pomóc w budowaniu kultury organizacji uczącej się.

Prześlij komentarz do artykułu

Może zainteresuje Cię również …